Od paru dni rozsyłam cefałki. Dziś trafiłem na ogłoszenie firmy Atinea, która poszukuje programistów z wykształceniem wyższym, bez doswiadczenia, znających przynajmniej dwa dowolne języki programowania. Well, wykształcenia wyższego nie mam, ale mam doświadczenie, języków też znam trochę więcej, więc postanowiłem spróbować.
Najpierw spróbowałem toto wysłać przez portal, w którym znalazłem ogłoszenie (infopraca.pl). Okazało się, ze nie mam tam skonfigurowanej cefałki. OK, poświęciłem prawie dwie godziny na dodanie miejsc pracy, wykształcenia, różnych innych informacji. W końcu kliknąłem przycisk „Zgłoś kandydaturę”.
Tu pojawił się kolejny formularz z pytaniami o doświadczenie, prostym zadaniem do rozwiazania (napisać w dowolnym języku funkcję wyszukującą największy element tablicy bez użycia standardowych funkcji max()) i pytaniem, czy chcę poddać się 90-minutowemu testowi umiejętnosci programistycznych.
OK, poświęciłem paręnaście minut, żeby napisać ładną funkcję znajdujacą maksymalny element w Perlu, wkleiłem, próbuję wysłać. Nie da się, za długi kod. OK, wyciąłem trochę komentarzy – i tu zonk: komunikat, że nie mam wymaganego wykształcenia lub doświadczenia. Cóż – mogło być gorzej, dobrze że poinformowali mnie o tym przed testem…
Postanowiłem się nie poddawać. Przygotowałem ładnego maila, kopiując to, co powklejałem w formularzu. Spróbowałem wysłać – i lekki szok:
Delivery to the following recipient failed permanently:
praca@atinea.pl
Technical details of permanent failure:
Message rejected by Google Groups. Please visit http://mail.google.com/support/bin/answer.py?hl=en&answer=188131 to review our Bulk Email Senders Guidelines.
Cóż, aż sprawdziłem. SPF mam, DNSBL nigdzie mnie nie listuje, WTF? Oczywiście podany adres nie daje żadnych wskazówek co do rozwiazania, poza wytycznymi dla wysyłających mailingi (nie wysyłam) oraz ogólną wskazówką, zeby szukać pomocy na forum gugla. Poszukałem – i tam ostatnie zgłoszenia podobnego błędu są z 2009 roku, z komentarzem, że problem jest znany – i tyle.
Guglanie za komunikatem błędu też niewiele dało – jedynie odesłało mnie do bloga, na którym ktoś życzliwy podaje administratorom korzystajacym z Google Apps sposób na pozbycie się tego błędu w ich systemach.
No dobrze, na razie się poddałem. Tylko czasu szkoda, poświeciłem ponad trzy godziny na to jedno ogłoszenie. Tymczasem wygląda na to, że firma Atinea bardzo dba o to, żeby nie zatrudnić nikogo bez wyższego wykształcenia. Ale może się jeszcze upewnię telefonicznie w poniedziałek?
I mała uwaga – ostatnio najwyraźniej zrobiło się modne robienie kandydatom na programistów testów on-line. Szkoda tylko, ze nie ma nigdzie standardowych, każda firma rzeźbi swoje własne i w efekcie wysyłanie cefałki w odpowiedzi na ogłoszenie może zająć nawet parę godzin. Wczoraj trafiłem na 20-minutowy, dzisiaj na 90-minutowy, strach pomyśleć, co będzie jutro…